Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lutego 2010

Blok czekoladowy

Tak naprawdę to powtórka przepisu z poprzedniej wersji Knedlika, ale jako że deser ten sezonowo jest w naszym domu wielkim hitem, to przypominam go właśnie teraz. Mocno czekoladowy, słodki do granic możliwości, aż twardy od ilości herbatników i orzechów. Ale przez to tak smaczny. Od czasu do czasu można sobie pozwolić na chwilę zapomnienia ;).


W tradycyjnym przepisie wykorzystuje się pełnotłuste mleko w proszku, ja tym razem eksperymentowałam i wymieszałam je w proporcjach 1:1 z mlekiem odtłuszczonym w granulkach. Ku mojemu zdziwieniu deser smakuje tak samo, tak więc "awaryjną" wersję bloku mam opracowaną ;).


Blok czekoladowy


Blok czekoladowy


Składniki:


400 g pełnotłustego mleka w proszku (ewentualnie 200 g pełnotłustego mleka + 200 g odtłuszczonego mleka w proszku)


1 szklanka cukru


1 kostka margaryny


1/2 szklanki wody


5 łyżek kakao


2 garście orzechów włoskich


6-8 małych paczek herbatników maślanych


Margarynę rozpuścić, dodać wodę i cukier. Gdy cukier się rozpuści, dodać kakao, odstawić do wystygnięcia. Dodawać stopniowo mleko w proszku, mieszać do uzyskania gładkiej masy. Dodać pokruszone herbatniki i orzechy. Formę wyłożyć folią aluminiową, nałożyć masę. Wierzch wygładzić mokrą ręką. Wstawić do lodówki na ok. 4-5 godzin do zastygnięcia.


[print_link]


[:Listonic]

środa, 3 czerwca 2009

Truskawkowe ciasto bez pieczenia

Wiem dokładnie, co poprawia nastrój. Czasami trzeba pozwolić sobie na chwilę przyjemności. Szczególnie po takim dniu jak dzisiaj, który trwał prawie 48 godzin ;). Ale od jutro wszystko powoli wróci do normy. Rano odpocznę sobie na ćwiczeniach (nareszcie doczekałam chwili, że sprawiają mi one przyjemność, a nie polegają tylko i wyłącznie na hodowli zakwasów :)), po południu wizyta u dietetyka. Pewnie w dużej mierze to wina stresu, ale waga chyba wreszcie rusza w dół. No to wyrównam ją sobie odrobiną słodyczy ;).


Strawberry cake


A torcik jest pyszny. Lekki, truskawkowy, prawdziwie letni. To moja pierwsza truskawkowa propozycja w ramach kulinarnej zabawy Olgi.



Źródło przepisu: "Kuchnia"

Czas przygotowania: 30 minut plus czas chłodzenia (3-4 godziny)

Składniki:

Spód:

  • 10 dag herbatników

  • 10 dag orzechów włoskich

  • 10 dag masła


Marynowane truskawki:

  • 50 dag truskawek

  • 2-3 łyżki wódki owocowej


Krem:

  • 2 czubate łyżki żelatyny

  • 400 ml śmietany 36%

  • 8-10 łyżek cukru pudru

  • 80 dag twarożku naturalnego


Sposób przygotowania:

Przygotować spód. Ciastka i orzechy rozdrobnić w malakserze, następnie dodać masło i krótko miksować, aż składniki utworzą kruszonkę. Rozłożyć ją równomiernie na spodzie tortownicy (o średnicy 24 cm), docisnąć lekko dłonią, wstawić do lodówki. Truskawki zalać wódką i odstawić, aby się zamarynowały.
W międzyczasie przygotować krem. Żelatynę rozpuścić według przepisu na opakowaniu. Ubić śmietanę z cukrem, po łyżce dodawać serek, a gdy masa będzie gładka, wlać żelatynę, stale miksując. Połowę masy rozsmarować na torcie, na wierzchu ułożyć truskawki marynowane w wódce, przykryć resztą kremu, wypełniając zagłębienia między owocami, wygładzić wierzch. Wstawić na 4 godziny do lodówki, aby sernik stężał. Udekorować truskawkami, orzechami i listkami mięty.

[print_link]