Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2011

Ciasto czekoladowe

Brownie

Wiosna wiosną, ale powoli byliśmy skłonni uznać, że już potrzebujemy chwili wytchnienia, dlatego zwróciliśmy się z powrotem w stronę tradycyjnego gościa w naszej kuchni - czekolady. Brownies były doskonałym wyborem. Mocno czekoladowe i wilgotne zaspokoiły nasz czekoladowy głód z naddatkiem.

3/4 szklanki stopionego masła

1 łyżka rumu

3 jajka

3/4 szklanki mąki

3/4 szklanki kakao

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Połączyć ze sobą masło, rum i cukier. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Przelać do nasmarowanej masłem i obsypanej mąką foremki (my zdecydowaliśmy się na przygotowanie małych brownies w kokilkach). Piec 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celcjusza. Podawać na przykład obsypane cukrem pudrem.

piątek, 3 grudnia 2010

Gingerbread beer cake and vin chaud/ Piernik piwny i vin chaud

Idą święta



Christmas gingerbread and vin chaudPrawdziwie świąteczne połączenie smaków - pachnący przyprawami piernik i rozgrzewające grzane wino. To mój skromny udział w Międzynarodowym Kalendarzu Adwentowym.


*****************************************


When it comes to Christmas i can't imagine it without this special atmosphere filled with tastes, scents and images. Like the Vin Chaud which is simply french mulled wine, but it sounds as you were drinking it in the Alps with the view on snow topped peaks. Vin Chaud and delicious gingerbread beer cake - it is my proposition for 4th day of the Advent Calendar.


Ingredients:



  • 375 g all purposed flour

  • 8 g baking soda

  • 2 teaspoons ground ginger

  • 1 teaspoon ground allspice

  • 1 teaspoon ground cinnamon

  • 1 teaspoon ground cloves

  • 1 tablespoon cocoa

  • 3 eggs

  • 80 g butter

  • 25 g powder sugar

  • 150 g sugar

  • 150 g honey

  • 125 ml beer

  • 100 g walnuts

  • 100 g raisins


Cream butter, add powder sugar and egg yolks and continue beating until pale. Add sugar and honey and beat for three minutes more. Then add beer, flour mixed with baking soda and spices and foam from egg whites. Mix altogether well. At the end add chopped walnuts and raisins. Bake in preheated to 180 C oven until it is turning golden.


*****************************************


Piernik piwny


Składniki:



  • 375 g mąki

  • 8 g sody oczyszczonej

  • 2 łyżeczki mielonego imbiru

  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu

  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego

  • 1 łyżeczka mielonych goździków

  • 1 łyżka kakao

  • 25 g cukru pudru

  • 150 g cukru

  • 150 g miodu

  • 3 jajka

  • 80 g masła

  • 1/2 szklanki piwa


Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i żółtkami. Kiedy masa będzie gładka dodać cukier, miód piwo, wymieszać. Na koniec dodać stopniowo mąkę wymieszaną z sosą i przyprawami i pianę z białek, delikatnie połączyć. Do masy dodać posiekane orzechy i rodzynki. Masę przełożyć do foremki wyłożenej papierem do pieczenia. Piec około godziny w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.


*****************************************


Vin chaud


Ingredients:



  • 1 bottle of red wine

  • 80 ml cognac

  • 4 pieces of cinnamon

  • 1 aniseed star

  • 4 cloves

  • zest from 1 mandarin

  • 2 tablespoons of honey


Mix all spices and honey with wine. Heat until just boiling.


*****************************************


Vin chaud


Składniki:



  • 1 butelka wina czerownego

  • 80 ml koniaku

  • 4 laski cynamonu

  • 1 gwiazdka anyżu

  • 4 goździki

  • skórka otarta z 1 mandarynki

  • 2 łyżki miodu


Wino zagrzać razem z przyprawami. Przed podaniem przecedzić.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Black and White

W czerni i bieli, z bananem i bakaliami. Czyli wpis z cyklu, jak szybko przygotować dwie blachy pysznych babeczek przy wykorzystaniu tego, co ma się akurat w kuchni. Chociaż baza jest ta sama, to wersja bananowa jest zdecydowanie bardziej wilgotna od kakaowej. Ta ostatnia jest za to ciężka od bakalii. Co kto lubi :).


Black and White Muffins


Muffiny czekoladowe z bakaliami


Czas przygotowania: 30 minut


Ilość porcji: 12



Składniki:


250 g mąki


100 g cukru pudru


1/2 łyżeczki sody


2 łyżeczki proszku do pieczenia


2 łyżki dobrej jakości kakao


250 ml mleka


90 ml oleju


1 jajko


50 g rodzynek


50 g migdałów w płatkach + trochę do posypania


50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej



W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre, szybko wymieszać, na końcu dodać bakalie. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto (do 3/4 wysokości). Wierzch muffinek posypać płatkami migdałów. Muffinki piec 25 minut w temperaturze 200 stopni C.



Muffiny bananowe


Czas przygotowania: 30 minut


Ilość porcji: 12



Składniki:


250 g mąki


100 g cukru brązowego


1/2 łyżeczki sody


2 łyżeczki proszku do pieczenia


2 łyżki dżemu morelowego


250 ml mleka


90 ml oleju


1 jajko


1 duży dojrzały banan pokrojony w dużą kostkę


1 łyżka maku


cukier trzcinowy do posypania


płatki migdałów do posypania



W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej mokre, szybko wymieszać, na końcu dodać banana i mak. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, wlać do nich ciasto (do 3/4 wysokości). Wierzch posypać cukrem trzcinowym i płatkami migdałów. Muffinki piec 25 minut w temperaturze 200 stopni C.



[print_link]


[:Listonic]

poniedziałek, 22 lutego 2010

Blok czekoladowy

Tak naprawdę to powtórka przepisu z poprzedniej wersji Knedlika, ale jako że deser ten sezonowo jest w naszym domu wielkim hitem, to przypominam go właśnie teraz. Mocno czekoladowy, słodki do granic możliwości, aż twardy od ilości herbatników i orzechów. Ale przez to tak smaczny. Od czasu do czasu można sobie pozwolić na chwilę zapomnienia ;).


W tradycyjnym przepisie wykorzystuje się pełnotłuste mleko w proszku, ja tym razem eksperymentowałam i wymieszałam je w proporcjach 1:1 z mlekiem odtłuszczonym w granulkach. Ku mojemu zdziwieniu deser smakuje tak samo, tak więc "awaryjną" wersję bloku mam opracowaną ;).


Blok czekoladowy


Blok czekoladowy


Składniki:


400 g pełnotłustego mleka w proszku (ewentualnie 200 g pełnotłustego mleka + 200 g odtłuszczonego mleka w proszku)


1 szklanka cukru


1 kostka margaryny


1/2 szklanki wody


5 łyżek kakao


2 garście orzechów włoskich


6-8 małych paczek herbatników maślanych


Margarynę rozpuścić, dodać wodę i cukier. Gdy cukier się rozpuści, dodać kakao, odstawić do wystygnięcia. Dodawać stopniowo mleko w proszku, mieszać do uzyskania gładkiej masy. Dodać pokruszone herbatniki i orzechy. Formę wyłożyć folią aluminiową, nałożyć masę. Wierzch wygładzić mokrą ręką. Wstawić do lodówki na ok. 4-5 godzin do zastygnięcia.


[print_link]


[:Listonic]

niedziela, 6 grudnia 2009

Świąteczne muffiny piernikowe

Jestem niewątpliwą fanką piernikowych słodkości. Dlatego też tak bardzo lubię świąteczną, bożonarodzeniową kuchnię, bo tylko w grudniu królują u mnie przyprawy korzenne i miód. W pierniku jest coś wyjątkowego. Długo dojrzewające ciasto, niezwykły aromat przypraw i smak, jakiego nie ma żadne inne ciasto.


W poszukiwaniu smaku idealnego co roku testuję nowe przepisy i nadal nie mogę zdecydować się na ten jedyny. Cieniutkie korzenne ciasteczka przyciągają równie mocno co czekoladowe katarzynki, szybki piernik na miodzie czy tradycyjny piernik staropolski. Nie ograniczam się więc do jednej wariacji, a testuję nowe, o całkiem nowych "strukturach". Muffiny piernikowe nie gościły jeszcze nigdy na naszym świątecznym stole. Postanowiłam szybko nadrobić braki i przygotowałam tuzin aromatycznych małych babeczek. Wyszły puszyste, niezbyt słodkie, najeżone orzechami i królewskimi rodzynkami. Następnym razem upiekę je z mąki pełnoziarnistej, wtedy ciasto będzie bardziej zwarte, podobne do tego, jakim zajadam się w mojej ulubionej kawiarni :).


Gingerbread muffins


1 i 3/4 szklanki mąki uniwersalnej
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka sody
szczypta soli
3 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki kakao
3/4 szklanki pełnotłustego mleka
1/2 szklanki oleju
1/4 szklanki płynnego miodu
2 roztrzepane jajka
100 g rodzynek
1/2 szklanki posiekanych włoskich orzechów


1. W osobnych naczyniach wymieszać ze sobą suche składniki (bez rodzynek i orzechów), w osobnym mokre, połączyć ze sobą mieszając niezbyt starannie. Na końcu dodać orzechy i rodzynki, wymieszać.


2. Przygotowaną masę wlać do foremki wyłożonej papilotkami (do 2/3 wysokości). Wstawić do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika i piec około 20 minut do tzw. suchego patyczka.


[print_link]


kalendarzBabka piaskowa
Muffiny piernikowe


Muffinki biorą udział w III Festiwalu Pierniczków oraz świątecznej akcji Olgi.

sobota, 5 grudnia 2009

Czekoladowa babka piaskowa

Pięć dni grudnia za nami, a ja nie zdążyłam zajrzeć, co kryją pierwsze okienka mojego tegorocznego kulinarnego kalendarza adwentowego ;). Ale już prędko nadrabiam zaległości. Tuż przed Mikołajkami proponuję pyszną, wilgotną babkę Marthy Stewart. Baba jest intensywnie czekoladowa, przypomina pysznego murzynka, chociaż zdecydowanie jest bardziej puszysta. Idealna propozycja dla czekoholików!


kalendarzBabka piaskowa


Ciasto
2,5 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki dobrej jakości kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki śmietany 18%
kostka margaryny
1,5 szklanki cukru
4 jajka
kilka kropel aromatu waniliowego
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
Polewa
100 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
1/2 szklanki śmietany kremówki


1. Osobno wymieszać suche składniki (mąkę, sodę, kakao), osobno mleko ze śmietaną. Margarynę utrzeć razem z cukrem do białości, a następnie dodawać naprzemiennie mąkę z kakao oraz mleko. Dobrze zmiksować (masa jest dosyć gęsta). Na końcu dodać orzechy, zamieszać.


2. Przygotowaną masę nałożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką foremki, wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piec około 1 godziny.


3. Przygotować polewę. Śmietanę podgrzać w rondelku, zdjąć z ognia, a następnie dodać czekoladę. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Przygotowaną polewą polać ostudzone ciasto.


Chocolate Bundt Cake


[print_link]

poniedziałek, 16 listopada 2009

Urodzinowe old-fashioned chocolate cake

Mam słabość do tego ciasta. Pomimo że jest przeraźliwie słodkie i równie kaloryczne ;). Ale intensywny czekoladowy smak rekompensuje mi wszystko. Znikało tak szybko, że nawet nie zdążyłam mu pstryknąć porządnego zdjęcia ;). Ale obchody ćwierćwiecza męża zdarzają się tylko raz! No to najlepszego!


Old-fashioned chocolate cake


Źródło przepisu: Nigella Lawson "Feast"


Składniki: ciasto - 200 g mąki, 200 g cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 40 g kakao, 175 g miękkiego masła, 2 jajka, 150 ml kwaśnej śmietany
masa czekoladowa - 75 g miękkiego masła, 175 g gorzkiej czekolady, 300 g cukru pudru, 1 łyżka miodu, 125 ml kwaśnej śmietany


Składniki na ciasto połączyć ze sobą, miksując na gładką masę (uwaga! jest bardzo gęsta). Podzielić na pół, każdą część nałożyć do wyłożonej papierem do pieczenia małej tortownicy (jeśli posiadamy tylko jedną, ciasto należy piec w dwóch partiach), piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.


Przygotować czekoladową masę. Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić, dodać miód oraz kwaśną śmietanę, starannie wymieszać. Następnie dodać przesiany cukier puder i mieszać do czasu, aż masa będzie gładka.


Tak przygotowanym kremem przełożyć upieczone i wystudzone spody (około 1/3 kremu). Resztę rozsmarować na bokach i wierzchu tortu.


Old-fashioned chocolate cake

wtorek, 19 maja 2009

Tiramisu

Nie, nie. To żadna dietetyczna wersja tiramisu, a klasyczna wersja deseru. Żona na diecie, zaczęła dzień od pożywnego, zdrowego śniadania, zasugerowanego przez panią dietetyk :),



ale mężowi należą się łakocie. Strasznie ubolewam nad tym, że tiramisu jest tak bardzo kaloryczne, bo skusić się na niego nie mogę. Przynajmniej na razie ;). Chyba że skosztuję łyżeczkę. Nic na to nie poradzę, że to jeden z tych deserów, dla którego smaku nawet o trzeciej w nocy potrafię pojechać do sklepu po składniki potrzebne do jego przygotowania.


Najfajniejsze jest to, że ilu kucharzy, tyle wariacji tego włoskiego deseru. Tiramisu przerabiali wielcy, ze słynnym Hestonem Blumenthalem na czele, który poprzez dodatkową warstwę czekolady próbował nadać deserowi niepowtarzalną strukturę, ale i w kuchniach zapalonych kucharzy amatorów pojawia się on często. Okrągłe czy prostokątne ciastko? Czemu nie! Finezyjny torcik? A może bardziej luźna konsystencja? Wszystkie chwyty są dozwolone.


Miałam okazję spróbować kilku wariacji tiramisu, jednak wciąż moim ideałem jest wersja przygotowywana  po raz pierwszy przez mojego męża (może nie bez powodu tiramisu uznawane jest za jeden z afrodyzjaków). Uwierzcie mi, ale jest to uczta nie tylko dla podniebienia, ale i dla pozostałych zmysłów. Cieszy wzrok, schłodzone intensywnie pachnie kakao, delikatnie pieści język jedwabiem przykrytym cieniutką warstwą weluru.


To co w tiramisu lubię najbardziej, to jego luźna, kremowa struktura. Chyba coś w tym jest, ale desery wyjadane łyżką z miski lub innego pojemnika smakują mi najbardziej. No i to idealne połączenie mascarpone, żółtek oraz biszkoptów savoiardi (koniecznie obsypanych cukrem z jednej strony) nasączonych aromatycznym espresso. Poezja!


A w moich przygotowaniach do lata z mały kryzys ;). Po dzisiejszej porcji fitnessu byłam tak zmęczona, że ciężko było mi dowlec się do domu :). Co prawda po zakwasach nie ma już ani śladu, z kondycją też nieźle, ale ciężko było mi wytrzymać dzisiaj kolejną godzinę na fitball. Ale mam nadzieję, że w czwartek energia wróci. Wszak już trochę się wprawiłam ;). Miesiąc ćwiczeń za mną, ujędrniające specyfiki Dove po miesięcznej kuracji również powoli się kończą, to znak, że efekty powinny być widoczne. Czy są? Zdecydowanie tak. I przyznam, że bardzo mi się to podoba!



Tiramisu



Porcje: 2-4

Czas przygotowania: 1/2 godziny+ czas chłodzenia

Składniki:



  • biszkopty savoiardi (ilość uzależniona od wielkości naczynia)

  • 500 g sera mascarpone

  • 4 średniej wielkości jajka

  • 6 łyżek cukru pudru

  • mała filiżanka dobrej jakości espresso

  • 50 ml likieru amaretto

  • dobrej jakości kakao


Czas przygotowania:


Żółtka oddzielić od białek. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem, połączyć z serem mascarpone. Następnie ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z masą serową. W międzyczasie zaparzyć kawę, ostudzić, wymieszać z amaretto. Biszkopty maczać w kawie stroną bez cukru, a następnie ułożyć na dnie naczynia stroną namoczoną do góry. Na biszkopty wyłożyć połowę masy, posypać kakao, powtórzyć czynności raz jeszcze, nie posypując tylko kakao. Włożyć deser na kilka godzin do lodówki. Tuż przed podaniem posypać resztą kakao.


[print_link]





Tiramisu

sobota, 2 maja 2009

Kurczak w sosie mole

Lubię ostatnie zmiany ;). Przygotowania do lata naprawdę przypadły mi do gustu. Już cieszę się na samą myśl o poniedziałkowych zajęciach, chociaż po ostatnim pilatesie miałam mieszane uczucia ;). Ale prawdą jest, że czuję się lepiej. Aktywność służy nie tylko mojej skórze, ale również ogólnemu samopoczuciu. A na dodatek ćwiczę swoją kreatywność! W trakcie kuracji ujędrniającej, pomiędzy szybkim randez-vous z intensywnie ujędrniającym żelem DOVE a chwilą spędzoną z ujędrniającym serum do dekoltu (to chyba naprawdę działa!), wymyślam kolejne dietetyczne przepisy kulinarne. Dziś padło na kurczaka w sosie mole. Ponieważ ostre przyprawy niezbyt korzystnie wpływają na moją skórę, zdecydowałam się zmniejszyć sugerowaną w przepisie ilość chilli, co jednak nie wpłynęło w żaden sposób na smak czekoladowego sosu. Polecam gorąco.


Kurczak w sosie mole



Źródło przepisu: Artur Agatson: "Dieta south beach. Książka kucharska"

Porcje: 2

Czas przygotowania: 45 minut

Składniki:

  • 2 filety z kurczaka

  • sól

  • mielony czarny pieprz

  • 1 mała cebula

  • 1/4 dużej zielonej papryki

  • 1 mały ząbek czosnku

  • 1 łyżeczka sproszkowanego chili

  • szczypta cynamonu

  • szczypta mielonych goździków

  • 100 g pokrojonych w kostkę pomidorów

  • 1/2 łyżki masła orzechowego

  • 1/2 łyżki niesłodzonego kakao

  • 1/2 pęczka szczypiorku


Sposób przygotowania:

Kurczaka posypać solą i pieprzem, podsmażać na patelni przez kilka minut. Kiedy kurczak się zrumieni, zdjąć z ognia.


Poszatkowaną cebulę, pokrojoną w kostkę papryję i posiekany czosnek podsmażyć na patelni. Kiedy cebula się zeszkli, dodać chili, cynamin, goździki i podsmażać jeszcze przez minutę. Dodać kurczaka, pomidory z sokiem, masło orzechowe i kakao. Doprowadzić sos do wrzenia. Przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez 15-20 minut, mieszając od czasu do czasu. Przed podaniem udekorować szczypiorkiem.



[print_link]

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Czekoladowa charlotta

Co podkreślają wszyscy, charlotta niewiele, a w zasadzie nic wspólnego nie ma z szarlotką. Deser ten nazwano na cześć królowej Charlotty, żony Jerzego III.  Sednem charlotty są trzy rzeczy - różne formy, które następnie wykłada się biszkoptami nasączonymi różnego rodzaju alkoholami, a na końcu całość wypełnia się przeróżnymi kremami czy musami i mocno schładza..


W tym przypadku tym co najbardziej przypadło mi do gustu to czekoladowość deseru. Wypełnienie biszkoptów czystym musem czekoladowym - po prostu poezja. I choć deser składa się tak naprawdę z biszkoptów nie z ciasta, a do tego jest schłodzony, to całość w pewien sposób przypominała mi babkę i przez to stała się dla całej rodziny ciekawą wariacją na temat najważniejszego wielkanocnego ciasta, czyli wielkanocnej baby.


To moja kolejna propozycja w ramach świątecznej zabawy Olgi.




Czekoladowa charlotta


Źródło przepisu: "Kuchnia" kwiecień 2009


Porcje: ok. 10


Czas przygotowania: 0,5 godziny + min. 6 godzin chłodzenia w lodówce

Składniki:


  • 300 g podłużnych biszkoptów

  • 50 ml whisky

  • 250 g gorzkiej czekolady

  • 150 g masła

  • 2 łyżki mocnego espresso

  • 80 g cukru pudru

  • 5 jaj

  • szczypta soli

  • kakao


Sposób przygotowania:

Alkohol (whisky można zastąpić brandy lub koniakiem) wymieszać ze szklanką wody. Biszkopty zanurzamy w płynie i wykładamy nimi spód i boki formy o pojemności ok. 1,5 litra. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z połową masła i kawą. Gdy czekolada się rozpuści dodać resztę masła i cukier, dokładnie wymieszać po czym wbić żółtka. Z białek ze szczyptą soli ubić pianę. Do masy czekoladowej dodać najpierw dwie - trzy łyżki żeby masa się rozluźniła, a następnie resztę piany. Całość przelać do formy wyłożonej biszkoptami, na wierzchu ułożyć pozostałe, nie namaczane biszkopty. Wstawić do lodówki na co najmniej sześć godzin. Przed podaniem wyłożyć na talerz i posypać kakao.



[print_link]

piątek, 26 grudnia 2008

Świąteczne ciasto Nigelli

Bardzo świąteczne ciasto. Jego skład to niemal same owoce - suszone śliwki, rodzynki, wiśnie i truskawki (zastąpiłam nimi porzeczkę). Do tego kakao i kawowy likier. Niebo w gębie. Przepis podpatrzony u świątecznej Nigelli.


Christmas fruit cake


Składniki: 350 g suszonych śliwek, 250 g rodzynek, 125 g suszonej porzeczki (ja zastąpiłam ją suszonymi wiśniami i truskawkami), 175 g masła, 175 g ciemnego cukru Muscovado, 175 ml miodu, 125 ml likieru kawowego, sok i skórka z 2 pomarańczy, 1 łyżeczka przyprawy do piernika, 2 łyżki dobrej jakości kakao, 3 ubite jajka, 150 g mąki, 75 g mielonych migdałów, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody


Owoce, masło, cukier, miód, likier, sok, skórkę z pomarańczy, przyprawę do piernika i kakao umieścić w rondelku i doprowadzić prawie do wrzenia, podgrzewać na małym ogniu przez 10 minut, cały czas mieszając. Następnie odstawić na około 30 minut do ostygnięcia. Dodać jajka, mąkę, proszek i sodę, dobrze wymieszać. Wlać do tortownicy, wstawić do nagrzanego do 150 stopni C piekarnika i piec około 2 godzin. Ciasto powinno pozostać świecące i lekko klejące. Ostudzić, a następnie udekorować.


[print_link]

poniedziałek, 3 listopada 2008

Kwitnący tulipan

Kiedy odwiedzają mnie niespodziewani goście ten typ ciasta sprawdza się idealnie. Wystarczy kilka podstawowych produktów, które każdy powinien znaleźć w kuchennej szafce, odrobina wolnego czasu (ale naprawdę niedużo, wystarczy dziesięć minut na przygotowanie, resztę zrobi za nas piekarnik) i już możemy cieszyć się smakiem pysznego, domowego ciasta. Prostota wykonania sprawia, że każdy nawet początkujący kucharz poradzi sobie z nim bez problemów. Ciasta ucierane - babki piaskowe, marmurkowe, keksy i murzynki należą do moich ulubionych ciast, takie piekło się u mnie w domu. Ale również teraz bardzo chętnie po nie sięgam. Bo są niezawodne i idealnie zaspokajają słodkościowy głód. Są również idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy przy okazji Świąt nie mają czasu na wymyślne świąteczne wypieki, a chcą delektować się smakiem domowego ciasta.




Kwitnący tulipan

Czas przygotowywania: 60 minut

Składniki:


  • 2 szklanki mąki

  • 1,5 szklanki cukru

  • 6 jajek

  • 1 kostka masła

  • 6 łyżek oleju

  • 1 czubata łyżka kakao

  • 5 łyżek maku

  • kisiel wiśniowy

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia


Sposób przygotowania:

Żółtka oddzielić od białek. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem. Pod koniec ucierania dodawać po jednej łyżce przesianej mąki, jednym żółtku i łyżce oleju. Ubić pianę z białek, dodać do masy z żółtek, masła i mąki, starannie wymieszać.

Tak przygotowane ciasto podzielić na cztery części. Do jednej dodać mak, do drugiej kisiel, do trzeciej kakao - wszystko starannie wymieszać. Czwarta część ciasta ma zostać jasna.

Tortownicę wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą lub mąką. Ciasto wylewać do tortownicy nieregularnymi warstwami. Piec w nagrzanym do 190 stopni C piekarniku przez 45-50 minut.

[print_link]