Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2011

Tarta ze szparagami

Tarta ze szparagami

Po ostatniej odmianie w naszej kuchni jakim były wariacje na temat fast foodów (o czym mogliście przeczytać w naszym newsletterze) znowu wracamy do majowych smaków, a wśród nich królują szparagi. Zdecydowanie najbardziej lubimy je same, ale tym razem zdecydowaliśmy się na tartę. Jednak po długim dniu w pracy nie mieliśmy sił na zagniatanie ciasta dlatego wybraliśmy gotowe ciasto francuskie. Świetnie sprawdziło się w roli spodu tarty, a do tego szparagi i masa z serka mascarpone. Palce lizać!

pęczek szparagów

paczka świeżego ciasta francuskiego

250g serka mascarpone

100ml śmietany kremówki

1 jajko

sól, pieprz

Gotujemy szparagi. Ciasto rozwijamy, nacinamy 2 cm od krawędzi, zawijamy na pół tworząc brzeg. Środek nakłuwamy i obciążamy, np. fasolą. Wstawiamy do piekarnika na ok. 15 minut. W międzyczasie mieszamy serek ze śmietaną, jajkiem. Soli i pieprzymy. Gdy ciasto się upiecze i powstanie brzeg tarty wykładamy szparagi, zalewamy masą serowo-śmietanowo-jajeczną. Pieczemy ok. 10 minut, aż masa się zetnie.

czwartek, 11 marca 2010

Pomidorowa z mascarpone

Uważni czytelnicy bloga pewnie zauważyli, że pomidorowa należy do jednych z moich ulubionych zup. Tym razem proponuję wersję najprostszą z najprostszych, z dodatkiem mascarpone dla wzbogacenia smaku. To mój drugi ulubiony dodatek, tuż po mleku kokosowym, które na stałe zagościło w mojej kuchni.


Tomatoe soup


Zupa pomidorowa z mascarpone


Ilość porcji: 6
Czas przygotowania: 60 minut


Składniki:


6 dużych pomidorów lub 2 puszki pomidorów z puszki


5 posiekanych ząbków czosnku


1,5 l bulionu (u mnie 2 bulionetki wołowe Knorr)


sól


pieprz


bazylia


mascarpone (po 1 łyżce na porcję)


grzanki


Do gotującego się bulionu dodać pokrojone pomidory (bez skórki) oraz czosnek. Gotować razem około 10 minut, następnie zmiksować. Dodać sól, pieprz, na koniec dodać posiekaną bazylię. Podawać z grzankami i łyżką mascarpone.


[print_link]


[:Listonic]


I jeszcze słów kilka o kończącej się powoli kampanii marki Knorr promującej najnowszy produkt - bulionetkę. Zdecydowanie mogę polecić ją jako alternatywę kostek rosołowych. Jest zdecydowanie mniej tłusta, niezbyt słona, nadająca wyrazisty, ale niezbyt intensywny aromat domowego bulionu. Dodatkowo szybko się rozpuszcza, dużo szybciej niż wspominane kostki. :)


N o i ogromnie oszczędza czas! Idealna na szybkie obiady, kiedy nie ma czasu na przygotowanie naturalnego wywaru czy bulionu. Zdecydowanie mogę polecić.


wtorek, 19 maja 2009

Tiramisu

Nie, nie. To żadna dietetyczna wersja tiramisu, a klasyczna wersja deseru. Żona na diecie, zaczęła dzień od pożywnego, zdrowego śniadania, zasugerowanego przez panią dietetyk :),



ale mężowi należą się łakocie. Strasznie ubolewam nad tym, że tiramisu jest tak bardzo kaloryczne, bo skusić się na niego nie mogę. Przynajmniej na razie ;). Chyba że skosztuję łyżeczkę. Nic na to nie poradzę, że to jeden z tych deserów, dla którego smaku nawet o trzeciej w nocy potrafię pojechać do sklepu po składniki potrzebne do jego przygotowania.


Najfajniejsze jest to, że ilu kucharzy, tyle wariacji tego włoskiego deseru. Tiramisu przerabiali wielcy, ze słynnym Hestonem Blumenthalem na czele, który poprzez dodatkową warstwę czekolady próbował nadać deserowi niepowtarzalną strukturę, ale i w kuchniach zapalonych kucharzy amatorów pojawia się on często. Okrągłe czy prostokątne ciastko? Czemu nie! Finezyjny torcik? A może bardziej luźna konsystencja? Wszystkie chwyty są dozwolone.


Miałam okazję spróbować kilku wariacji tiramisu, jednak wciąż moim ideałem jest wersja przygotowywana  po raz pierwszy przez mojego męża (może nie bez powodu tiramisu uznawane jest za jeden z afrodyzjaków). Uwierzcie mi, ale jest to uczta nie tylko dla podniebienia, ale i dla pozostałych zmysłów. Cieszy wzrok, schłodzone intensywnie pachnie kakao, delikatnie pieści język jedwabiem przykrytym cieniutką warstwą weluru.


To co w tiramisu lubię najbardziej, to jego luźna, kremowa struktura. Chyba coś w tym jest, ale desery wyjadane łyżką z miski lub innego pojemnika smakują mi najbardziej. No i to idealne połączenie mascarpone, żółtek oraz biszkoptów savoiardi (koniecznie obsypanych cukrem z jednej strony) nasączonych aromatycznym espresso. Poezja!


A w moich przygotowaniach do lata z mały kryzys ;). Po dzisiejszej porcji fitnessu byłam tak zmęczona, że ciężko było mi dowlec się do domu :). Co prawda po zakwasach nie ma już ani śladu, z kondycją też nieźle, ale ciężko było mi wytrzymać dzisiaj kolejną godzinę na fitball. Ale mam nadzieję, że w czwartek energia wróci. Wszak już trochę się wprawiłam ;). Miesiąc ćwiczeń za mną, ujędrniające specyfiki Dove po miesięcznej kuracji również powoli się kończą, to znak, że efekty powinny być widoczne. Czy są? Zdecydowanie tak. I przyznam, że bardzo mi się to podoba!



Tiramisu



Porcje: 2-4

Czas przygotowania: 1/2 godziny+ czas chłodzenia

Składniki:



  • biszkopty savoiardi (ilość uzależniona od wielkości naczynia)

  • 500 g sera mascarpone

  • 4 średniej wielkości jajka

  • 6 łyżek cukru pudru

  • mała filiżanka dobrej jakości espresso

  • 50 ml likieru amaretto

  • dobrej jakości kakao


Czas przygotowania:


Żółtka oddzielić od białek. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem, połączyć z serem mascarpone. Następnie ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z masą serową. W międzyczasie zaparzyć kawę, ostudzić, wymieszać z amaretto. Biszkopty maczać w kawie stroną bez cukru, a następnie ułożyć na dnie naczynia stroną namoczoną do góry. Na biszkopty wyłożyć połowę masy, posypać kakao, powtórzyć czynności raz jeszcze, nie posypując tylko kakao. Włożyć deser na kilka godzin do lodówki. Tuż przed podaniem posypać resztą kakao.


[print_link]





Tiramisu

piątek, 27 czerwca 2008

Truskawkowe tiramisu

Wariacja na temat mojego ulubionego deseru. Tym razem wersja truskawkowa :). Deser jest pyszny, dla miłośników truskawek okaże się wielkim przysmakiem. No, może pod warunkiem, że lubi się mascarpone. ;). Przepis podpatrzony na blogu Pieprz czy Wanilia, oryginalnie umieszczony na forum Cin Cin przez Dziunię. Jedyną modyfikacją, jaką zastosowałam, jest zmniejszenie ilości skondensowanego mleka.  400 ml to jak dla mnie jednak zdecydowanie za dużo.


Strawberry tiramisu



Czas przygotowania: 30 minut plus czas chłodzenia

Składniki:

  • 400 ml słodzonego mleka skondensowanego (ja dałam około 200 ml)

  • 500 g mascarpone

  • 3 łyżeczki ekstraktu waniliowego

  • 1 duża paczka biszkoptów lady fingers

  • 3/4 kg truskawek

  • sok z 1 cytryny

  • 2 łyżki cukru

  • wódka owocowa (ja użyłam śliwowicy)


Sposób przygotowania:

Truskawki umyć, pokroić w ćwiartki, dodać cukier i sok z cytryny, odstawić na pół godziny (w tym czasie truskawki powinny puścić sok). Mascarpone (wyjęte prosto z lodówki) wyłożyć do miski, dodać ekstrakt waniliowy, ubić na puszystą masę. Dodawać stopniowo mleko skondensowane. Biszkopty ułożyć w tortownicy, nasączyć je obficie wódką. Wyłożyć połowę truskawek (wraz z sosem), na to połowę masy serowej. Powtórzyć czynności. Wierzch udekorowac truskawkami, ewentualnie pozostawić wygładzoną masę serową. Wstawić do lodówki na 8-10 godzin. Udekorować biszkoptami.



[print_link]