sobota, 15 października 2011
Dyniowa tarta
sobota, 12 marca 2011
Babka szafranowa
Wiosna za oknem, wiosna również na talerzu. Niezwykle słoneczna babka idealnie komponuje się z cudownie żółtymi żonkilami na stole. Pyszna, dosyć lekka jak na wypiekdrożdżowy, z delikatnym cukrem pudrem na wierzchu. Idealna do kawy w słoneczną, wiosenną już sobotę.
- 500 g mąki
- 35 g świeżych drożdży
- 65 g cukru
- 1 szklanka mleka
- 70 g margaryny (np. Kasi) lub masła
- 2 całe jajka
- 2 żółtka
- garść bakalii - rodzynek, skórki pomarańczowej
- szczypta szafranu
- szczypta soli
- cukier puder do posypania
Z drożdży, 100 g mąki i ciepłego mleka przygotować rozczyn, pozostawić do wyrośnięcia. W międzyczasie utrzeć 4 żółtka z cukrem do białości, pod koniec dodać białka i wodę szafranową (szafran wymieszany z łyżką wody), dokładnie wymieszać. Następnie dodać resztę mąki, szczyptę soli, rozczyn i wyrabiać około 10-15 minut. Po tym czasie do ciasta dodać roztopioną i ostudzoną margarynę, bakalie i wyrabiać jeszcze kilka minut - ciasto powinno odstawać od ścianek naczynia. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem formy na babkę i pozostawić do wyrośnięcia na około 40 minut. Wyrośniętą babkę wstawić do nagrzanego do 180 st C piekarnika i piec 50-60 minut. Ostudzoną posypać cukrem pudrem.
piątek, 3 grudnia 2010
Gingerbread beer cake and vin chaud/ Piernik piwny i vin chaud
Prawdziwie świąteczne połączenie smaków - pachnący przyprawami piernik i rozgrzewające grzane wino. To mój skromny udział w Międzynarodowym Kalendarzu Adwentowym.
When it comes to Christmas i can't imagine it without this special atmosphere filled with tastes, scents and images. Like the Vin Chaud which is simply french mulled wine, but it sounds as you were drinking it in the Alps with the view on snow topped peaks. Vin Chaud and delicious gingerbread beer cake - it is my proposition for 4th day of the Advent Calendar.
Ingredients:
- 375 g all purposed flour
- 8 g baking soda
- 2 teaspoons ground ginger
- 1 teaspoon ground allspice
- 1 teaspoon ground cinnamon
- 1 teaspoon ground cloves
- 1 tablespoon cocoa
- 3 eggs
- 80 g butter
- 25 g powder sugar
- 150 g sugar
- 150 g honey
- 125 ml beer
- 100 g walnuts
- 100 g raisins
Cream butter, add powder sugar and egg yolks and continue beating until pale. Add sugar and honey and beat for three minutes more. Then add beer, flour mixed with baking soda and spices and foam from egg whites. Mix altogether well. At the end add chopped walnuts and raisins. Bake in preheated to 180 C oven until it is turning golden.
Piernik piwny
Składniki:
- 375 g mąki
- 8 g sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki mielonego imbiru
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
- 1 łyżeczka mielonych goździków
- 1 łyżka kakao
- 25 g cukru pudru
- 150 g cukru
- 150 g miodu
- 3 jajka
- 80 g masła
- 1/2 szklanki piwa
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i żółtkami. Kiedy masa będzie gładka dodać cukier, miód piwo, wymieszać. Na koniec dodać stopniowo mąkę wymieszaną z sosą i przyprawami i pianę z białek, delikatnie połączyć. Do masy dodać posiekane orzechy i rodzynki. Masę przełożyć do foremki wyłożenej papierem do pieczenia. Piec około godziny w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.
Vin chaud
Ingredients:
- 1 bottle of red wine
- 80 ml cognac
- 4 pieces of cinnamon
- 1 aniseed star
- 4 cloves
- zest from 1 mandarin
- 2 tablespoons of honey
Mix all spices and honey with wine. Heat until just boiling.
Vin chaud
Składniki:
- 1 butelka wina czerownego
- 80 ml koniaku
- 4 laski cynamonu
- 1 gwiazdka anyżu
- 4 goździki
- skórka otarta z 1 mandarynki
- 2 łyżki miodu
Wino zagrzać razem z przyprawami. Przed podaniem przecedzić.
poniedziałek, 10 maja 2010
Pasjonauci: Cieszyńskie ciasteczka
Szulki, bawole oczka, zozworki. Malutkie, w sam raz na ząb, podawanie najczęściej jako słodka mieszanka. Do tego z bogatą tradycją, bo podobno pierwsze wzmianki o śląskim małym twardym placuszku wyrabianym z niekwaszonej mąki i wody z dodatkiem miodu pochodzą jeszcze z XIX wieku. Dziś przygotowywane są zwłaszcza w okresie świątecznym, ale również równie często pojawiają się na weselnym stole. Jak pisze Dorota Mendrek we wstępie do książki "Cieszyńskie ciasteczka" (...) najważniejsze jest (...) rodzinne pieczenie. (...) Do pracy włączają się babcie, mamy, córki i wnuczki oraz... panowie, którzy (...) angażują się do łuskania orzechów i mielenia maku. Pieczenie cieszyńskich ciasteczek to zatem doskonała zabawa, okazja do wspólnego przeżywania wielkich wydarzeń i pogłębienia więzi rodzinnych.
Przygotowanie cieszyńskich ciasteczek nie jest trudne. Tak naprawdę wystarczy kilka prostych składników i kilka sprawdzonych przepisów. A wybór mamy duży. Bo cieszyńskie ciasteczka to zarówno biszkoptowe i piaskowe ciasteczka na bazie tłuszczu, cukru, jajek i mąki, jak i tradycyjne świąteczne pierniczki czy ciastka bez pieczenia. Tradycyjne ule, przepis na które znajdziecie poniżej należ właśnie do ostatniej grupy. Bardzo smaczne i bardzo słodkie. Piękne w swoim kształcie. Polecam.
Kokosowe ule
Czas przygotowania: 20-30 minut
Porcje: 12
Składniki:
Ciasto:
200 g cukru pudru
200 g wiórków kokosowych
1 duże białko
Masa:
100 g masła
100 g cukru pudru
2 żółtka
2 łyżki spirytusu
wafle do zamknięcia uli
Wiórki kokosowe wymieszać dobrze z cukrem pudrem i białkiem. Przygotować kremową masę, ucierając żółtka z masłem, cukrem pudrem i spirytusem. Foremki wylepić ciastem, mocno dociskając do brzegów. Końcem drewnianej łyżki zrobić wgłębienie, do którego nałożyć maślaną masę. Ciasteczko zakleić krążkiem wafla. Delikatnie otworzyć foremkę i wyjąć gotowy ul. Ciasteczka smakują najlepiej po krótkim schłodzeniu.
[print_link]
[:Listonic]
piątek, 12 lutego 2010
(Po)czwartkowe pączki piwne
Narobiłam sobie zaległości, ale już szybko postaram się je wszystkie nadrobić. Po pierwsze przepraszam za brak podsumowania akcji Najlepsze z najlepszych. Cały czas się tworzy (już w sumie prawie jest skończone), ale wszystkie Wasze przepisy mam zebrane na Durszlaku, a kopiowanie odpowiednich linków zajmuje trochę czasu, dużo więcej niż tych przesyłanych tradycyjnie. A czasu niestety ostatnio mi brakuje. Ale już zabieram się do pracy, tym bardziej że od dzisiaj mam... ferie (po kilku latach przerwy znowu mogę iść na sanki ;)).
Z lekkim tez poślizgiem publikuję wczorajszy tłustoczwartkowy wypiek. Do wypróbowanego przepisu na tradycyjne pączki doszedł właśnie ten na pączki piwne. Wszak co roku nie musi być tak samo! Fajne połączenie tradycyjnego smaku pączków z nutką cynamonu. A piwo? Tego w ogóle nie czuć. Co najwyżej sprawia, że pączki niemal w ogóle nie chłoną tłuszczu.
Pączki piwne /Kuchnia, styczeń 2010/
Rozczyn - 100 g świeżych drożdży, 125 ml ciepłego mleka, 1 łyżeczka cukru Ciasto - 1 kg mąki, 1 jajko, 5 żółtek, 100 g cukru, szczypta soli, 1 łyżeczka cynamonu, 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej, 250 ml jasnego piwa, 85 ml oleju Dodatkowo - smalec do smażenia, dowolne powidła (u mnie różanych)
1. Przygotować rozczyn, mieszając ze sobą mleko, drożdże i cukier. Kiedy rozczyn podwoi swoją objętość, jest gotowy do wypieku.
2. Mąkę przesiać do miski, dodać jajko i żółtka, a następnie sól, cukier i przyprawy. Dodać rozczyn, piwo. Cały czas mieszając, dolewać olej. Zagniatać około 10 minut, po czym odstawić do wyrośnięcia na godzinę.
3. Wyrośnięte ciasto podzielić na części (u mnie około 100 g), rozpłaszczać dłonią, nakładać po łyżeczce nadzienia, a następnie zlepiać ciasto, formując równie kule. Odstawić do wyrośnięcia na 30-40 minut.
4. Wyrośnięte pączki smażyć w rozgrzanym smalcu.
[print_link]
niedziela, 17 stycznia 2010
Węgierski chleb z kminkiem
Blog roku swoją drogą, ale jeść coś trzeba ;). I piec, piec, bo niedawno wyhodowany zakwas pięknie dojrzewa!
Tym razem do wypróbowania wybrałam przepis Liski na węgierski chleb z kminkiem. I pomimo że generalnie kminku w pieczywie nie lubię, to chleb bardzo mi smakuje. Jest mięciutki z lekko kwaskowym miąższem i chrupiącą skórką. Następnym razem zmniejszę jednak ilość użytych do wypieku drożdży, bo przy takiej ilości jak podana niżej chleb rośnie jak szalony! Tak czy inaczej kolejny udany wypiek. Oby tak dalej ;)
200 g wody, 3 łyżeczki suszonych drożdży, 1 łyżeczka cukru, 450 g zakwasu żytniego, 450 g mąki pszennej chlebowej, 3 płaskie łyżeczki soli morskie, 150 g ugotowanych ziemniaków przeciśnietych przez praskę, 1 łyżeczka kminku
1. W misce mieszamy ze sobą drożdże, wodę i cukier, odstawiamy na 15 minut.
2. Dodajemy zakwas, a następnie mąkę, sól, kminek, wyrobiamy ciasto za pomocą miksera (wystarczą 3-4 minuty). Ciasto jest dosyć luźne i lepiące. Na końcu dodajemy ziemniaki, mieszamy, odstawiamy ciasto przykryte ściereczką na 30 minut.
3. Po tym czasie przekładamy ciasto do wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami keksówki, odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.
4. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i pieczemy około 45 minut. Upieczony chleb od razu wyjmujemy z foremki i zostawiamy do ostygnięcia.
[print_link]
wtorek, 9 czerwca 2009
Pancakes z truskawkami
W pełni korzystam z truskawkowej chwili. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować wszystkie moje tegoroczne truskawkowe marzenia ;) i wypróbować wszystkie zaplanowane przepisy. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Na razie mam już swój mały rytuał (nie tak dawno pisałam o wieczornym rytuale pielęgnacyjnym, teraz czas na poranne nawyki ;)) Po porannych zajęciach fitness biegnę na pobliski targ na truskawkowe zakupy. Czyli same przyjemności :).
Poniższe pancakes powstały zupełnie spontanicznie. Miałam ochotę na pyszne, letnie śniadanie. Nie zawiodły moich oczekiwań. Polecam! To moja kolejna truskawkowa propozycja w ramach zabawy kulinarnej Olgi.
Porcje: 2-4
Czas przygotowania: 20 minut
Składniki:
- 1 i 1/3 szklanki mąki
- 1 i 1/3 szklanki maślanki
- 1/4 szklanki oleju
- 1 jajko
- 3 czubate łyżki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
- kubek truskawek + 1 łyżka cukru
Sposób przygtowania:
Wszystkie składniki oprócz truskawek wymieszać ze sobą. Masa powinna być gładka i gęsta. Pancakesy smażyć na rozgrzanej teflonowej patelni po 1-2 minuty z obu stron. Podawać z truskawkami pokrojonymi na kawałki i wymieszanymi z łyżką cukru.
[print_link]
piątek, 1 września 2006
Ciasto marchewkowe
Składniki:
- 8 średnich marchewek (ok 400 g tartej)
- 1 szklanka cukru
- 2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
- 4 jajka
- bakalie
- 100 g gorzkiej czekolady
Zetrzeć marchewki na jak najmniejszych oczkach. W osobnej misce roztrzepać jajka do jednolitej konsystencji. Do marchewki dodać jajka, cukier, proszek do pieczenia, mąkę - wymieszać. Wlać olej i znowu wymieszać. Dodać bakalie. Czekoladę pokruszyć i wrzucić do reszty. Zamieszać. Wysmarować tortownicę olejem, przełożyć ciasto, wygładzić powierzchnię. Włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec w 1800C 35 minut.
