Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 marca 2011

Babka szafranowa

babka-szafranowa

Wiosna za oknem, wiosna również na talerzu. Niezwykle słoneczna babka idealnie komponuje się z cudownie żółtymi żonkilami na stole. Pyszna, dosyć lekka jak na wypiekdrożdżowy, z delikatnym cukrem pudrem na wierzchu. Idealna do kawy w słoneczną, wiosenną już sobotę.




  • 500 g mąki

  • 35 g świeżych drożdży

  • 65 g cukru

  • 1 szklanka mleka

  • 70 g margaryny (np. Kasi) lub masła

  • 2 całe jajka

  • 2 żółtka

  • garść bakalii - rodzynek, skórki pomarańczowej

  • szczypta szafranu

  • szczypta soli

  • cukier puder do posypania


Z drożdży, 100 g mąki i ciepłego mleka przygotować rozczyn, pozostawić do wyrośnięcia. W międzyczasie utrzeć 4 żółtka z cukrem do białości, pod koniec dodać białka i wodę szafranową (szafran wymieszany z łyżką wody), dokładnie wymieszać. Następnie dodać resztę mąki, szczyptę soli, rozczyn i wyrabiać około 10-15 minut. Po tym czasie do ciasta dodać roztopioną i ostudzoną margarynę, bakalie i wyrabiać jeszcze kilka minut - ciasto powinno odstawać od ścianek naczynia. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem formy na babkę i pozostawić do wyrośnięcia na około 40 minut. Wyrośniętą babkę wstawić do nagrzanego do 180 st C piekarnika i piec 50-60 minut. Ostudzoną posypać cukrem pudrem.

niedziela, 25 lipca 2010

Frappe

Inspiracje: Grecja

Summer frappe

Na koniec tygodnia jeszcze jeden przepis w bardzo letnim (i trochę greckim) stylu. Dla mnie zaczynającej każdy dzień od kubka kawy, mrożona frappe jest doskonałą alternatywą w upalne, letnie przedpołudnie. Przygotowanie frappe jest bardzo proste. Wystarczy ulubiona rozpuszczalna kawa, mleko i (niezbędny tutaj) mały gadżet - spieniacz na baterie. Możecie oczywiście eksperymentować ze smakiem, dodając do klasycznej frappe ulubiony syrop, likier czy porcję lodów. Ja tym razem postawiłam na klasykę, ale obowiązkowo z mlekiem. Bo wersja bez mleka jakoś mi tutaj nie pasuje...


No i jeszcze taka niepozorna frappe okazuje się być całkiem przyjemnym sposobem na wakacyjny relaks... :)


Porcje: 1


Czas przygotowania: 10 minut


Składniki:



  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (ja używam Nescafe)

  • 1 łyżeczka cukru

  • 3-4 łyżki gorącej wody

  • 100 ml zimnej, przegotowanej wody

  • 150 ml zimnego mleka

  • kostki lodu


Kawę rozpuścić w gorącej wodzie, a następnie spienić spieniaczem (piana powinna być dosyć wysoka, około 3 cm). Powoli wlać zimną wodę, mleko, na końcu dodać kostki lodu. Podawać od razu.


[print_link]


[:Listonic]

wtorek, 20 lipca 2010

Naleśniki z jagodami

Dobre, bo polskie!

Blueberry pancakes

Kontynuacja owocowego szaleństwa, tym razem w wersji jagodowej. I nie jest to deser, chociaż te z jagodami smakują naprawdę dobrze :). Dzisiaj miałam ochotę na bardzo owocowy lekki obiad. Pierogi czy naleśniki - długo nie mogłam się zdecydować. Najlepiej jedno i drugie, ale ponieważ jagodowe łakomstwo trzeba choć trochę poskramiać, przygotowałam fantastyczne naleśniki z waniliowym nadzieniem i intensywnym fioletowym akcentem. Rewelacyjne w smaku i bardzo uzależniające. Znikające błyskawicznie z talerza...


Porcje: 4


Czas przygotowania: 40 minut


Składniki:



  • 1 szklanka mąki

  • 1 szklanka mleka

  • 1 szklanka wody

  • 2 jajka

  • szczypta soli



  • 250 g jagód

  • 250 serka homogenizowanego waniliowego


Z mąki, mleka, wody i jajek i szczypty soli przygotować ciasto naleśnikowe, w razie potrzeby dosypać trochę mąki lub dolać odrobinę mleka. Smażyć na patelni posmarowanej olejem (jeśli używacie teflonowej patelni, wystarczy posmarować ją tylko raz). Gotowe naleśniki pozostawić do wystygnięcia.


Serek waniliowy wymieszać z jagodami. Tak przygotowane nadzienie nakładać na naleśniki, złożyć w kopertę lub zwinąć w rulonik. Podawać polane sosem jagodowym, można również posypać naleśniki cukrem pudrem.


[print_link]


[:Listonic]

poniedziałek, 22 marca 2010

Ciasto daktylowe

Do daktyli, a tym bardziej do fig ciężko mnie przekonać. Ale placek daktylowo-figowy na blogu Oli kusił, tym bardziej, że pasował na niedzielne śniadanie do dużej kawy z mlekiem :). Pomyślałam, zmodyfikowałam lekko przepis, ograniczyłam się do daktyli i powstał bardzo pyszny placek. I przekonałam się, że do ciasta nie trzeba wcale używać jajek!


Date pie


Czas przygotowania: 10 minut + czas pieczenia (60 minut)


Składniki:


100 g margaryny


250 g mąki


90 g cukru


1 łyżeczka proszku do pieczenia


230 g suszonych daktyli


90 g łuskanego słonecznika


150 ml gorącego mleka



Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dodać margarynę, utrzeć wszystkie składniki ze sobą. Daktyle pokroić drobno, zalać gorącym mlekiem i namaczać 10 minut. Następnie razem ze słonecznikiem dodać do margaryny utartej z cukrem i mąką, wymieszać. Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, wygładzić wierzch, wstawić do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika, piec około godziny do tzw. suchego patyczka.



[print_link]


[:Listonic]

piątek, 26 grudnia 2008

Łosoś w cieście

W ramach świątecznego gotowania Olga przygotowała cudowną rybę w cieście. Postanowiłam również spróbować swoich sił i przygotowałam swój rybi egzemplarz :). Zmodyfikowałam nieco farsz - nie dodałam chrzanu, za to użyłam więcej koperku, bo lubię jego intensywny smak w połączeniu ze smakiem mięsa łososia. Niżej podaję oryginalny przepis Olgi.



Tak naprawdę najfajniejsza jest zabawa z formowaniem rybki, a już szczególnie z wycinaniem łusek. Co prawda przed Wigilią nie miałam zbyt dużo czasu, ale udało się stworzyć całkiem dorodny okaz. Jak na debiut wyszło całkiem, całkiem... :)To moja kolejna propozycja w ramach wspólnego świątecznego gotowania. :)


Christmas fish


Składniki: Ciasto - 0,5 kg mąki pszennej, 7 g suszonych drożdży, 200 ml ciepłego mleka, 100 g miękkiego masła, 1 jajko, 1/2 łyżeczki soli Farsz - filet z łososia ze skórą (około 1,5 kg), 2 bułki kajzerki z dnia poprzedniego, 3 czubate łyżki chrzanu, 250-300 ml gęstej śmietany, 1 jajko, kilka łyżek koperku, sól, pieprz, skórka otarta z cytryny, 2 cytryny, gałka muszkatowa


Wszystkie składniki ciasta połączyć razem i wyrabiać do momentu, aż będzie miękkie i elastyczne. Odstawić do wyrośnięcia na około 30-60 minut (powinno podwoić swoją objętość). W międzyczasie pozbawić łososia skóry i wyjąć wszystkie ości. Odciąć kawałek łososia o wymiarach około 10x20 cm, umieścić w misce i skropić sokiem z cytryny. Pozostałą część ryby zmielić w robocie, dodać chrzan, rozdrobnioną bułkę, śmietanę, pokrojony koperek, skórkę z cytryny i sok z 1-1,5 cytryny, sól, pieprz, gałkę, wymieszać.


Ciasto wyrabiać chwilę na stolnicy, podzielić na dwie części - jedną troszkę mniejszą, drugą większą. Mniejszy kawałek ciasta rozwałkować na placek wielkości około 45 na 35 cm. Wyciąć kształt ryby. Na środek ciasta nałożyć 1/2 farszu rybnego, zostawiając minimum po 1 cm wolnej powierzchni od krawędzi ciasta. Na farsz położyć łososia a na łososia drugą część farszu. Dokładnie docisnąć i uformować górkę. Drugą część ciasta rozwałkować mniej więcej na placek wielkości 48-38 cm. Położyć na górkę z farszu, docisnąć i zlepić. Wyciąć płetwy, dolepić do ryby. Jak radzi autorka oryginalnego przepisu, kształt płetw i ogona najlepieć zrobić drewnianym patyczkiem grillowym, lub łopatką do ciasta dociskając go na całej długości. Łuski wycinać należy nożyczkami tak, aby nie przebić ciasta. Oczko wyciąć karbowaną wycinarką, a dziurkę w cieście mniejszą wycinarką okrągłą. W "oko" należy włożyć rurkę zrobioną ze zwiniętej folii aluminiowej, aby para mogła swobodnie wydobywać się z ryby bez narażania jej na pęknięcie.


Uformowaną rybę posmarować roztrzepanym jajkiem, wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C na 15 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 170 stopni C i piec jeszcze około godziny.


[print_link]