Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2010

Pietruszkowe pesto

Knedlik Express


Parsley pesto

Próbowaliście kiedyś zmiksować pietruszkę i zrobić z niej podstawę sosu do makaronu? Ja tak i efekt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jeśłi znudzi mi się bazylia w tradycyjnym pesto, mam już czym ją zastąpić. Sos na bazie pietruszki ma intensywny smak i jest dosyć ostry (ach ta niepozorna natka! ;)). Dobrze smakuje z migdałami, ale sądzę, że z orzeszkami piniowymi byłby równie smaczny. I fantastycznie pasuje do makaronu pełnoziarnistego. Polecam w ramach eksperymentu. No i dla nieziemsko zielonego koloru!


Porcje: 2-3


Czas przygotowania: 15 minut


Składniki:



  • pęczek natki pietruszki

  • 3 ząbki czosnku

  • 60 g płatków migdałowych

  • 2 łyżki tartego parmezanu

  • 100 ml oliwy z pierwszego tłoczenia

  • sól

  • pieprz

  • 250 g penne pełnoziarnistego


Wszystkie składniki umieścić w blenderze lub moździerzu, zmiksować na jednolitą masę (sos powinien być dosyć gęsty), w razie potrzeby dodać więcej oliwy/płatków migdałowych. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Makaron ugotować według przepisu podanego na opakowaniu. Wymieszać z przygotowanym wcześniej sosem. Posypać odrobiną tartego parmezanu.


[:Listonic]


[print_link]

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Spaghetti trapanese

Z okazji Dnia Czosnku przygotowałam proste i szybkie spaghetti. Czosnek nie występuje tu co prawda w roli głównej, ale fajnie dopełnia smak użytych w przepisie migdałów. Jeden z moich ulubionych przepisów, tuz po klasycznym pesto.


Spaghetti trapanese


Czas przygotowania: 30 minut


Porcje: 2


Składniki:


200 g makaronu spaghetti


2 ząbki czosnku


80 g płatków migdałowych


garść listków bazylii


2 łyżki oliwy


250 g pomidorków koktajlowych


80 g tartego parmezanu


świeżo zmielony pieprz



Migdały zrumienić na suchej patelni, a następnie rozetrzeć w moździerzu razem z czosnkiem i bazylią, dodając pod koniec oliwę i parmezan. W międzyczasie ugotować makaron, odcedzić, wymieszać z przygotowanym sosem. Podawać ze świeżo zmielonym pieprzem i przekrojonymi na pół pomidorkami koktajlowymi.


[print_link]


[:Listonic]

sobota, 9 maja 2009

Pomidorowa raz jeszcze

Drugi  tydzień przygotowań do lata z linią ujędrniającą DOVE za mną. Muszę przyznać, że wciągnęłam się na dobre. Zapał i energia do chodzenia na zajęcia fitness nie minął, nadal mam ochotę na intensywny ruch, chociaż po ostatnich zajęciach ABT miałam pewne wątpliwości, czy się do tego nadaję ;). Zwizualizowanie i powtórzenie prostego układu choreograficznego na stepie stanowi dla mnie, jak na razie, niemały problem, ale mam nadzieję, że z każdymi zajęciami będzie tylko lepiej. W końcu dostałam od męża nowiutkie buty :), więc ćwiczenia powinny być dla mnie jeszcze większą przyjemnością.


Dziś kolejny z dietetycznych przepisów, kolejna pomidorowa. Tym razem z czerwoną soczewicą i papryką. Niezwykle aromatyczna i sycąca. Polecam.


Zupa pomidorowa z papryką i soczewicą.



Źródło przepisu: "Kuchnia" marzec 2009

Porcje: 4

Czas przygotowania: 1 godzina

Składniki:

  • 3 łyżki oliwy

  • 3 ząbki czosnku

  • 1 duża cebula

  • 3 łyżki czerwonej soczewicy

  • 1 puszka krojonych pomidorów

  • 1 listek laurowy

  • 1/3 łyżeczki rozmarynu

  • 1/3 łyżeczki tymianku

  • 1/3 łyżeczki oregano

  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki

  • 1 l bulionu warzywnego

  • 1 żółta papryka

  • 1 zielona papryka

  • 4 łyżki kuskusu

  • sól

  • pieprz

  • 1/2 pęczka natki pietruszki


Sposób przygotowania:

Czosnek rozetrzeć i razem z posiekaną cebula podsmażyć na oliwie. Następnie dodać soczewicę, pomidory, listek laurowy i przyprawy. Gotować na wolnym ogniu, stopniowo uzupełniając bulionem. Kiedy soczewica będzie prawie miękka dodać pokrojoną w kawałki paprykę. Po 5 minutach dodać kuskus, doprawić, przykryć i odstawić na kilka minut, aż kuskus napęcznieje. Zupę podawać posypaną natką.



[print_link]

środa, 25 marca 2009

Scarcella z Puglii

Przepis na wielkanocne jajka pieczone w piecu wyszperałam jeszcze w zeszłym roku i postanowiłam, że za rok koniecznie wypróbuję je tuż przed świętami.


Scarcelle to jajka w skorupkach mocowane na kawałku słodkiego ciasta, pieczone w piekarniku. Zdaniem Tessy Capponi tak przygotowywane jajka nabierają szczególnego aromatu i przechodzą smakiem ciasta. Czy tak jest naprawdę, nie wiem. Jak dla mnie nie smakowały jakoś diametralnie inaczej, ale za to wyglądały ładnie. Myślę, że jest to fajna alternatywa dla tradycyjnych jaj świątecznych, jakie podaje się u nas na Wielkanoc.


Przepis jest moją pierwszą propozycją w ramach kulinarnych zabaw Olgi i Olicruz.




Scarcella

Źródło przepisu: "Kuchnia", marzec 2008

Ilość porcji: 6

Czas przygotowania: 60 minut

Składniki:


  • 300 g mąki

  • 100 g cukru

  • szczypta soli

  • 8 jajek

  • 2 łyżki oliwy

  • 2 łyżki mleka

  • skórka otarta z 1 cytryny

  • odrobina mleka do posmarowania


Sposób przygotowania:

Mąkę wymieszać z cukrem i solą oraz dwoma jajkami. Następnie dodać oliwę, mleko, skórkę cytrynową i wyrabiać do momentu uzyskania lśniącego, gładkiego ciasta. Przykryć ciasto folią i włożyć do lodówki na 30 minut.


Następnie cienko rozwałkować i wykrawać dowolne kształty (takiej wielkości, żeby zmieściły się na nich jajka). Na środku każdego z nich układać dobrze umyte surowe jajko, przymocować dodatkowo paskami z ciasta. Posmarować mlekiem, posypać cukrem, piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez 20 minut.



[print_link]

środa, 18 marca 2009

Na widelcu: GRANATowa pokusa

Owoce egzotyczne są dla mnie dosyć obce. Niewielu udało mi się spróbować. Niestety w miejscu mojego zamieszkania ciężko znaleźć jest dorodne, dojrzałe okazy. Nigdy nie mam pewności, na co trafię. Ale postanowiłam zaryzykować i przyjrzeć się im bliżej. Swoją przygodę zaczęłam od granatów.


Granat


Chociaż ich smak poznałam zupełnie niedawno, zawsze przekonana byłam, że smakują dobrze.  Kusiły swoim kształtem, intensywnym kolorem, musiały skusić również swoim smakiem. Pokochałam je od razu. Soczyste, lekko cierpkie, ale zarazem orzeźwiające.


Swoim wyglądem granaty przypominają jabłka. Pokryte są twardą skórą w kolorze od żółtego po purpurowy. Kupując granaty najlepiej wybierać te o lśniącej i gładkiej skórce. Jadalny miąższ ma postać drobnych czerwonych kuleczek o galaretowatej konsystencji, które cudownie mienią się w promieniach słońca. Są jak rozsypane błyszczące koraliki. Nawet dźwięk podczas "wystukiwania" ich z łupiny jest podobny do tego, jaki wydają koraliki uderzające delikatnie o podłogę.


Granaty są cenione przede wszystkim za swój sok, który dolany do herbaty śmiało konkuruje z cytryną czy sokiem malinowym. Grenadyna, syrop wyrabiany z miąższu owoców jest bardzo popularnym składnikiem drinków alkoholowych.


Granat


Ja tym razem przygotowałam dwa przepisy z użyciem miąższu granatu. Oba pochodzą z lutowego magazynu "Kuchnia".


Sałatkę z roszponką i granatem zdążyłam przygotować już kilka razy. Niestety nie wykorzystałam polecanej w przepisie kaczki, a jedynie sugerowaną wątróbkę drobiową. Próbowałam również wersji z podsmażaną piersią z kurczaka. Obie wersje wyszły bardzo dobre, ale chyba wątróbka bardziej mi tutaj pasowała.


Deseru nie muszę chyba polecać. Miłośnikom bezowych przysmaków na pewno przypadnie do gustu. Połączenie granatu z dosyć intensywnym smakiem szafranu daje niebywałe wrażenia smakowe.




Sałatka z roszponki i wątróbki z dressingiem z granatów (źródło: Kuchnia, luty 2009)



Porcje: 4


Czas przygotowania: 30 minut


Składniki:




  • 150 g roszponki

  • 200 g wątróbki drobiowej

  • 2 łyżki rodzynek

  • 6 łyżek czerwonego wytrawnego wina

  • 2 granaty

  • 2 łyżeczki octu balsamicznego

  • 2 łyżki octu z czerwonego wina

  • 2 łyżeczki płynnego miodu

  • 2 łyżki oliwy

  • 6 łyżek oleju słonecznikowego

  • sól

  • świeżo zmielony pieprz

  • 4 łyżki buliony drobiowego


Sposób przygotowania:


Rodzynki zalać winem i pozostawić do napęcznienia. Granaty podzielić na połówki, wyjąć pestki i dodać do rodzynek. Z octów, miodu, oliwy i 4 łyżek olej


u przygotować sos vinegret, doprawić solą i pieprzem, a następnie wymieszać z rodzynkami i granatami. Roszponkę umyć i wysuszyć. Wątróbkę pokroić na kawałki i podsmażyć na pozostałym oleju. Zdjąć z patelni. Do powstałego ze smażenia sosu dodać 4 łyżki bulionu, zredukować do połowy, włożyć wątróbkę i krótko podgrzać. W misce wymieszać roszponkę, granaty i rodzynki w sosie vinegret. Na wierzchu ułożyć kawałki wątróbki.


Sałatka z roszponki z wątróbka i z dressingiem z granatów







Beziki z kremem anyżowym i pestkami granatu (źódło: Kuchnia, luty 2009)




Czas przygotowania: 3 godziny


Składniki:




  • 2 duże białka

  • 1/8 łyżeczki soli

  • 1/2 szklanki drobnego cukru (ale nie cukru pudru)

  • 2 łyżeczki cukru

  • 1/2 łyżeczki nasion anyżu

  • 1/2 szklanki zimnej śmietany kremówki

  • 1/4 szklanki pestek granatu


Sposób przygotowania:


Białka ubić z solą. Kiedy piana będzie prawie sztywna, dodawać stopniowo cukier, cały czas nie przerywając ubijania. Masa na bezy powinna być sztywna i lśniąca.


Masę bezową nałożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać małe bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (bezy powinny mieć średnicę około 3,5 cm). Bezy można formować również za pomocą łyżeczki, ale rękaw cukierniczy zdecydowanie ułatwia pracę.


Uformowane bezy piec w nagrzanym do 80 stopni C piekarniku na środkowej półce przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić bezy na około godzinę. Po tym czasie wyjąć blachę z pieca i poczekać, aż bezy całkowicie wystygną.


W międzyczasie przygotować masę do dekoracji. Cukier wymieszać z anyżem. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier z anyżem. Porcje kremu układać na bezach i udekorować pestkami granatu.


Beziki z kremem anyzowym i pestkami granatu


[print_link]